Wypadek w Chorwacji. Kiedy poszkodowani wrócą do Polski? MSZ ujawnia

Anna Zyzek 10-08-2022, 09:36
Twitter.com/Polska Policja

W sobotę na autostradzie A4 na północ od chorwackiej stolicy - Zagrzebia miał miejsce wypadek z udziałem polskim pielgrzymów. Na skutek zdarzenia, 12 osób poniosło śmierć, zaś 32 rannych umieszczono w szpitalach, ich stany był różne. Rzecznik MSZ Łukasz Jasina na antenie Telewizji Republika relacjonował, co do tej pory ustalono. Jak oznajmił - dziś część rannych wróci do Polski.

Na pytania o to, jak wygląda obecnie sytuacja z osobami, które przeżyły wypadek, jaki jest ich stan oraz, kiedy dotrą do Polski, Jasina odpowiedział:

"W tej chwili mamy wielu rannych, którzy są w różnym stanie. Wiele prawdopodobne, że dziś kilkunastu rannych wypadku będzie transportowanych do Polski. Nie da się powiedzieć, ile dokładnie, bo to wszystko odbywa się w oparciu o decyzje lekarzy oraz rodziny".

Zapytany o to, czy rodziny poszkodowanych mają z nimi kontakt, odparł:

"Z tego, co się orientuję - mają. Nie wszystkie rodziny zdecydowały się pojechać do Chorwacji. Tym, którzy to zrobili, pomagamy jak możemy poprzez organizowanie chociażby noclegów. Co do transportu - rodziny docierają do Chorwacji we własnym zakresie".

"Kiedy możemy spodziewać się transportu ciał osób, które nie przeżyły zdarzenia?" - brzmiało kolejne pytanie prowadzącej program.

"Oby jak najprędzej. Chcemy też w tym zakresie pochwalić służby chorwackie, ponieważ udało się dość sprawnie zidentyfikować te ciała. Liczę na to, że w najbliższym czasie uda się te zwłoki rodaków transportować do Polski" - ocenił Jasina.

Redaktor zapytała, czy rodziny uczestniczyły w identyfikacji zwłok.

"Nie każda taka procedura wymaga obecności rodziny. Każda z nich pozostała jednak powiadomiona" - mówił rzecznik MSZ.

Pytano go również o to, czy wiadomo już, co tak naprawdę wydarzyło się w Chorwacji.

"Na tą chwilę nie mamy pełnej wiedzy. To, co mogę powiedzieć w tym momencie to, że nie stwierdziliśmy do tej pory żadnych niedopatrzeń. Na tą chwilę wynika, że było to po prostu niefortunne zdarzenie. Czekamy jednak na decyzję fachowców. Lepiej tą sprawę zamknąć dobrze niż szybko, a potem ponownie ją otwierać" - przyznał rzecznik polskiej dyplomacji.

 Aktualizujemy temat:

"Z lotniska na Okęciu przed chwilą (godz. 10) wystartowała wojskowa Casa, która leci bezpośrednio do Zagrzebia, gdzie odbierze pacjentów. Będzie to 10 osób, które zostaną rozlokowane na terenie woj. wielkopolskiego, mazowieckiego i łódzkiego" - poinformował w środę rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. 

"Sytuacja jest dynamiczna, mówiliśmy już o 14 pacjentach, którzy przyjadą dziś do Polski, potem o 13, dzisiaj już zupełnie inaczej" - stwierdził.

Źródło: Telewizja Republika

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy