POLSKA 11:35 2 sierpnia 2020

Płużański: Trwa właśnie wstrętna socjotechniczna metoda zbanalizowania i zuniwersalizowania ważnych rocznic

Telewizja Republika
Dzisiejszymi gośćmi w programie ,,Studio prasowe’’ byli Iwo Bender, Tadeusz Płużański i Marcin Makowski. Spotkanie zaczęło się od omówienia wczorajszej, 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Co roku pojawia się to samo pytanie. Ludzie, którzy sami siebie prezentują, jako realiści mówią, że wielka cześć i chwała samym Powstańcom, ale już sama decyzja o powstaniu była błędna, niektórzy mówią nawet, że zbrodnicza.

- Niesmaczne są takie rozważania w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Chodzi o to, żeby zniechęcić Polaków do tego pięknego, sierpniowego zrywu. Przypomnę genezę tych ataków na Powstanie Warszawskie. Komuniści od początku byli przeciwni odrodzeniu się Polski. Wiemy jak Stalin zachowywał się wobec Powstania Warszawskiego. Wiemy jak utrudniał pomoc, wiemy jak zatrzymał swoje wojska na linii. Ponadto przez cały PRL Powstanie było zakłamywane. Warto wspomnieć, że ,,Gazeta wyborcza’’ wystąpiła ze słynną tezą, że Powstanie Warszawskie wybuchło w celu mordowania Żydów. Teraz mamy trochę inny akcent. Mówi się mniej o mordowaniu Żydów, a bardziej o sensowności. To jest dalszy ciąg komunistycznej propagandy, antypolskiej propagandy. Powstanie Warszawskie miało głęboki sens narodowo-wyzwoleńczy – powiedział Tadeusz Płużański.

Zdaniem Marcina Makowskiego trzeba sięgać do źródeł. Trzeba zrozumieć co ludzie czuli, kiedy Powstanie było przygotowywane, kiedy wybuchło i zaraz po nim. Trzeba przeczytać pamiętniki, wspomnienia, przez chwilę poczuć się Warszawiakiem u progu sierpnia 1944 roku. Wtedy dopiero możemy rozpocząć dyskusję czy Powstanie musiało wybuchnąć.

- Wydaję mi się, że jeśli spojrzymy na to, gdzie dzisiaj jesteśmy, a gdzie byśmy byli, gdybyśmy byli wchłonięci przez Sowietów, to było warto – powiedział Marcin Makowski.

RO

Źródło: TV Republika

Wczytuję komentarze...
OSTATNIE
NAJPOPULARNIEJSZE