POLSKA 18:22 18 lutego 2020

Sąd stanął po stronie autora teorii spiskowych

Po decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa komornik ma zająć 32 tys. z konta i poborów korespondenta TVP w Belinie Cezarego Gmyza na poczet kosztów przeprosin Leszka Szymowskiego, autora kuriozalnych teorii spiskowych o katastrofie smoleńskiej czy zamachu na Jana Pawła II.

O decyzji mokotowskiego sądu napisał portal „Wirtualne Media”. Skąd taka decyzja sądu i nasłanie komornika naznanego z odważnych, ale celnych ocen i komentarzy m.in. na Twitterze korespondenta TVP, znanego i cenionego dziennikarza śledczego?

Chodzi o sprawę jeszcze z 2012 r. Szymowski wytoczył wtedy Gmyzowi proces za opublikowany w „Rzeczpospolitej” artykuł "Próba zastraszenia w obronie nierzetelnej książki". 

Jak przypomniały „Wirtualne Media, Gmyz napisał w tym artykule, że wydawca książki Szymowskiego "Agenci SB kontra Jan Paweł II" próbował zastraszyć dziennikarza "Rz", żeby nie napisał o niej krytycznego artykułu.

Sprawa oparła się o wiele sądów i instancji, było w niej wiele zaskakujących zwrotów. Koniec końców w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok nakazujący Gmyzowi zwrot kosztów sądowych i opłacenie przeprosin w „Rzeczpospolitej”. Teraz sprawa wykonania orzeczenia trafiła do sądu dla Warszawy-Mokotowa, a ten dał zielone światło dla wszczęcia egzekucji 32 tys. zł.

Cezary Gmyz nie chciał komentować sprawy dla „Wirtualnych Mediów”.

Twórczość” Szymowskiego od dawna bardzo krytycznie ocenia duża część polskiego środowiska dziennikarskiego. Na słabe dowody i liczne niewiarygodne teorie spiskowe w jego publikacjach nie tylko książkowych zwracali uwagę nie tylko dziennikarze, ale także historycy. Pisały o tym portale – m.in. Wirtualna Polska – a nawet NaTemat.pl, sprawę badał także „Super Express”.

Największe kontrowersje, a wręcz oburzenie, wywołałaksiążka Szymowskiego o katastrofie smoleńskiej, wydana już w rok po tragedii. Szymowski przekonywał w niej m.in., że TU-154 wylądował awaryjnie (w środku smoleńskiego lasu!) i dopiero potem został zniszczony przez ładunek wybuchowyMało tego - osoby, które przeżyły wybuch - miały zostać dobite z broni palnej.

Po tej publikacji swej irytacji nie krył nawet Antoni Macierewicz, wówczas wiceszef PiS, który uznał, że książka „przynosi szkody wszystkim, których celem jest ustalenie prawdy na temat katastrofy”.

W 2011 r. w Onecie Szymowski przekonywał, że przebywający rok wcześniej w areszcie detektyw rodziny Olewników Jerzy Godlewski miał być celowo zakażony tam gronkowcem oraz wstrzyknięto mu truciznę.

Z notki Szymowskim na Wikipedii można wywnioskować, że to on ucierpiał wskutek tragedii w Smoleńsku, bo skonfliktował się z zatrudniającą go redakcją Onet.pl, z której usunięto go po tym, jak wbrew woli kierownictwa redakcji zaczął badać okoliczności katastrofy i jej oficjalne ustalenia oraz publikować w tygodniku "Najwyższy Czas!” artykuły na ten temat.

Cezary Gmyz – obecnie korespondent TVP w RFN, wcześniej pracował w Telewizji Republika. Specjalizuje się w dziennikarstwie śledczym i dotyczących historii. Opisał m.in. historię wieloletniego oficera komunistycznej bezpieki Tomasza Turowskiego, który jako dyplomata przygotowywał wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. Był też współautorem tekstu ujawniającego aferę hazardową.

W 2012 r., za rządów PO-PSL, został wyrzucony z „Rzeczpospolitej” po ujawnieniu w tekście „Trotyl na wraku tupolewa”, że Polacy odkryli na szczątkach samolotu ślady materiałów wybuchowych. Przeszedł do mediów niezależnych. Z tamtych czasów wziął się też jego pseudonim – „Trotyl”.

2016 r. wspólnie z Anitą Gargas otrzymał honorowe wyróżnienie w ramach „Nagrody Watergate” za rok 2015, przyznane przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za materiał Taśmy trzeciej władzy – sędziowskie układy, wyemitowany w audycji „Zadanie specjalne” na antenie Telewizji Republika.

Sm

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję komentarze...
OSTATNIE
NAJPOPULARNIEJSZE